"Zima zima zima,
Pada pada śnieg!"
Ta, jasne.
Lubię zimę. Dla mnie to naturalna rzecz, że jak jest zima, to musi być zimno, biało od śniegu i drogowcy muszą być zaskoczeni. Niestety, klimat ostatnio mówi mi "bicz pliz" i już nie pamiętam kiedy ostatnio mieliśmy porządną zimę. Gdyby nie krótki okres kiedy troszkę śniegu jednak się pojawiło, to moje dzieci bałwanka znałyby tylko z obrazków :(
sobota, 3 lutego 2018
piątek, 19 stycznia 2018
Ocieplanie wizerunku Kings of War
Geneza
Jest takie powiedzenie: "tylko krowa nie zmienia poglądów". Nie wiem jak się to ma do charakteru i psychiki prawdziwej krowy, ale demonstruje pewną postawę o którą coraz trudniej w świecie social mediów, gdzie każdy jest specjalistą od wszystkiego i zawsze ma rację.
Ja przez długi czas byłem krową jeśli chodzi o Kings of War. Wiadomo powszechnie że Mantic Games powstało żeby odciąć trochę kuponów od sławy Warhammera, zarówno za pomocą tańszych figurek (do dziś na stronie mają motto "Welcome to the home of affordable wargames miniatures...") jak i systemu Kings of War. O ile figurki nigdy mi nie przeszkadzały, nawet je obwąchiwałem - zwłaszcza orków, którzy w moich oczach wyglądali trochę mniej groteskowo niż małpiszony z GW - o tyle z systemu zawsze się nabijałem. Byłem święcie przekonany że to tylko podkładka do robienia figurek, że Alessio Cavatore raczej nie wyjdzie z cienia Ricka Priestly i Jervisa Johnsona i co najwyżej powieli kilka dobrych pomysłów. No i komu by się chciało grać w grę w której nic, absolutnie nic nie robisz w turze przeciwnika, ba - nawet save'ów sobie nie rzucasz?
sobota, 13 stycznia 2018
Styczniowy Dragon Rampant
Co prawda zarówno oponent, jak i armie wiele się nie zmieniły od poprzedniego starcia - moje Miragliano kontra Maurowie Kadzika - jednak tym razem wprowadziliśmy element fantastyczny w postaci czarodziejów (każdy po jednym). Zagraliśmy także by the book - z losowym wyborem scenariusza i wybierając sobie questy (jakby kto nie wiedział - przed bitwą wybieramy sobie specjalne zadania, coś w rodzaju misji; jeśli uda się je zrealizować w trakcie bitwy dostaje się dodatkowe punkty zwycięstwa. W przeciwnym przypadku - traci się punkty zwycięstwa).
Wylosowaliśmy scenariusz "Ringbearer". Kadzik miał 26 punktów i był scenariuszowym obrońcą, powiernikiem pierścienia. Ja miałem 25 punktów i byłem atakującym.
poniedziałek, 1 stycznia 2018
Fanty z HQ Resin
Jak tam, kac sylwestrowy już powoli przechodzi? No to fajno, zapraszam na małą prezentację moich fantów złowionych na ostatnim Hussarze :)
Tym razem nałowiłem produktów spod marki HQ Resin, czyli linii żywicznych figurek i akcesoriów firmowanych przez Hexy Shop. Niektóre z nich były dostępne już od dłuższego czasu, inne weszły do ogólnej sprzedaży dopiero niedawno, już po Hussarze, pod ogólną nazwą "Resinburg"; miałem okazję nabyć je przedpremierowo, co też uczyniłem.
Bez zbędnych wstępów:

Tym razem nałowiłem produktów spod marki HQ Resin, czyli linii żywicznych figurek i akcesoriów firmowanych przez Hexy Shop. Niektóre z nich były dostępne już od dłuższego czasu, inne weszły do ogólnej sprzedaży dopiero niedawno, już po Hussarze, pod ogólną nazwą "Resinburg"; miałem okazję nabyć je przedpremierowo, co też uczyniłem.
Bez zbędnych wstępów:

wtorek, 14 listopada 2017
Imprezowa jesień cz.2 - Hussar
Warto wspomnieć że w tym roku padł rekord ilości zgłoszonych prac - 164. Także poziom był dość wysoki. Zasłyszałem też jednym uchem rozmowy na temat zmian w kategoriach które być może nastąpią już za rok, więc fajnie że impreza się rozwija :)
piątek, 10 listopada 2017
Imprezowa jesień cz.1 - Oldhammer
Miałem okazję uczestniczyć niedawno w dwóch imprezach skupiających się na dwóch aspektach naszego hobby - jednej wargamingowej i jednej malarskiej. Początkowo zamierzałem je wrzucić w jeden post i "mieć z głowy", ale selekcja zdjęć i opisywanie zajmują mi więcej czasu niż planowałem, więc jednak zrobię oddzielny wpis dla każdej ;) Poza tym szykują mi się jeszcze dwa wpisy z recenzjami figurek, więc zaraz się okaże że na przestrzeni dwóch tygodni blog przebije okres ostatnich dwóch lat...
Zaczniemy chronologicznie, od wydarzeń z zeszłego miesiąca.
Zaczniemy chronologicznie, od wydarzeń z zeszłego miesiąca.
wtorek, 10 października 2017
HobbyZone: wszyscy mają - mam i ja!
Produkty Hobby Zone są już chyba znane wszystkim w naszej niszy figurkowo - malarskiej. I nie chodzi tu tylko o to że Piotrek fajny gościu jest - po prostu ma dobry produkt.
Długo się przymierzałem do kupna czegoś na moje biurko, bo to albo akurat kasy nie było, albo byłem w trakcie kolejnego remanentu i nie byłem pewien co i jak mi się zmieści.W końcu nadszedł ten dzień, w którym przy okazji porządkowania pokoju i pakowania rzeczy na handel uznałem że więcej miejsca już mieć nie będę, a warto by w końcu trochę usprawnić ergonomię mojego stanowiska pracy.
Długo się przymierzałem do kupna czegoś na moje biurko, bo to albo akurat kasy nie było, albo byłem w trakcie kolejnego remanentu i nie byłem pewien co i jak mi się zmieści.W końcu nadszedł ten dzień, w którym przy okazji porządkowania pokoju i pakowania rzeczy na handel uznałem że więcej miejsca już mieć nie będę, a warto by w końcu trochę usprawnić ergonomię mojego stanowiska pracy.
czwartek, 2 marca 2017
Śmierć wrogom włoszczyzny!
W ostatni poniedziałek miałem przyjemność po raz kolejny zagrać w Lion Rampant. W ogóle jakoś tak wargamingowo mi się ten rok rozkręca - oto bowiem wyrobiłem 200% normy z zeszłego roku jeśli chodzi o granie ;) Najpierw wspomniana w poprzednim poście potyczka z Maurami Kadzika, następnie dwie demo gry dla moich kumpli, a teraz znów Miragliano kontra Arabia, i znów z Kadzikiem; przez cały zeszły rok rozegrałem tylko dwie bitwy w 5 edycję Warhammera...
Subskrybuj:
Posty (Atom)